środa, 16 września 2015

Ziaja Kozie mleko mleczko do ciała + mini świecznik ze słoiczka na przyprawy:)

Hej:)

Pisałam już o kremie do rąk z kozim mlekiem, a teraz czas na mleczko do ciała. Jest to zdecydowanie mój ulubieniec. Uwielbiam ten produkt, zużyłam już trzy butelki:) Pięknie pachnie i wygładza skórę, jest ona miękka i miła w dotyku. Szczególnie lubię używać go po depilacji nóg, bo bardzo dobrze nawilża i łagodzi. Stosowałam go też gdy miałam spieczone po opalaniu plecy i spisał się ok:) Bardzo lubię i polecam również mydło do kąpieli z tej serii:)

Cena mleczka to 10-13 zł. Pojemność 400ml, więc spora butla. Ma wygodną pompkę, nie zacina się. Konsystencja jest kremowa, jak dla mnie w sam raz:)


 Od producenta:
Odżywcza emulsja typy woda w oleju. Zawiera kompleks składników koziego mleka bogaty w proteiny, kwasy organiczne,lipidy, węglowodory oraz wit. A i D. Działa naprawczo na epidermę, intensywnie wygładza i nawilża skórę, wyraźnie zmiękcza naskórek. Bez barwników, bez parabenów.

 








Teraz pokażę, jak szybkim i tanim sposobem zrobiłam sobie mini świecznik:) Byłam dziś w Pepco, i kupiłam dwa szklane słoiczki na przyprawy po 1,99 zł. Początkowy zamiar był taki, aby je odkręcić i trzymać w nich długopisy. Jednak do głowy wpadł mi inny pomysł. Miałam trochę dekoracyjnego żwirku, który wsypałam do pudełeczek. Ich górę obwiązałam wstążką, klejem na gorąco dokleiłam kokardkę, włożyłam podgrzewacz i wyszedł świecznik:) Postawiłam je na parapet i wyglądają całkiem fajnie:)




poniedziałek, 14 września 2015

Łowy w sklepie "Wszystko po 5 zł" :))

Hej:)

Dziś nie będzie kosmetyków:) Pokażę co udało mi się upolować w znanych sklepach "Wszystko po 5 zł". Choć jak zapewne każdy wie, nie wszystko kosztuje tam piątaka.:) Nie powiem, że jestem miłośniczką tych sklepów, bo nie jestem. Jednak czasem, gdy mijam jakiś po drodze zdarza mi się zajrzeć. Można znaleźć tam ciekawe rzeczy i to w fajnych cenach.
Mi udało się kupić dwa "bukieciki" filcowych kwiatuszków. Jeden kosztował złotówkę, więc wzięłam:) Włożyłam je do osłonek z Ikea i prezentują się całkiem ok:)




Innym razem wpadł mi w oko kominek do wosków, w zestawie z czterema podgrzewaczami. Kosztował 1,50 zł, więc cena szałowa :) nie jest może jakiś super piękny, ale mi się spodobał.



A teraz czas na najfajniejszy zakup:) Drewniane pudełeczko-szkatułka. Jest przeurocza, idealna do przechowywania drobiazgów, a na dodatek kosztowała 8 zł:)












niedziela, 13 września 2015

Farmona Jantar- odżywka z wyciągiem z bursztynu do włosów i skóry głowy.

Hej:)!

Ostatnio robiłam małe porządki i na dnie szafki znalazłam zapomnianą przeze mnie odżywkę bursztynową. Muszę znów wprowadzić ją w użytek, bo działała naprawdę dobrze. Pierwszy raz kupiłam ją jakieś 1,5 roku temu, i byłam zadowolona. Włosy mi mniej wypadały, pojawiła się fala baby hair. Miałam też wrażenie, że włosy szybciej rosły. Zużyłam wtedy całą buteleczkę. Po jakimś czasie kupiłam kolejną, zużyłam do połowy, nie stosowałam regularnie, aż w końcu schowałam i o niej zapomniałam. Teraz, gdy moje włosy są w bardzo złej formie zacznę znów ją stosować.

Sposób użycia:
Wcierać codziennie w skórę głowy przez 3 tygodnie, po kilku dniach przerwy wznowić kurację, nie spłukiwać.

Od producenta:
Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i zniszczonych. Zawiera biologiczne czynne substancje stymulujące porost włosów: Trichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu, witaminy A, E, F i d-pantenol.

Pamiętam, że gdy używałam jej regularnie przez 3 tygodnie codziennie, miałam obawy, że włosy będą mi się przetłuszczały przez jej wodno-oleistą konsystencję. Jednak nie zauważyłam nadmiernego przetłuszczania, i to był duży plus.
Przeszkadza mi w niej dozownik. Gdy jest jej już mało, trzeba porządnie potrząsnąć buteleczką, żeby zaczęła wypływać.

Jej pojemność to 100 ml. Ja kupiłam ją pierwszym razem w aptece i zapłaciłam ok. 16 zł. Drugi raz dorwałam ją w zestawie z mgiełką i szamponem z tej serii za szałową cenę 19.99 zł.




piątek, 11 września 2015

GlissKur Hair Repair with liquid keratin complex. Serum deep-repair. Szampon do włosów ekstremalnie nadwyrężonych.

Hejo:)!

W mojej łazience gościło już wiele szamponów, ale nigdy nie miałam żadnego z Gliss Kur. Dlatego właśnie się na niego skusiłam:) Mimo, że mam jeszcze zapas szamponów, jakoś tak ten wpadł mi w oko i pomyślałam, że spróbuję.
Cena promocyjna, za jaką go kupiłam to 7.99 zł. Cena regularna to ok.10-11 zł. Pojemność 400ml, zatem całkiem spory.

Od producenta:
Szampon do włosów ekstremalnie nadwyrężonych i szorstkich. Formuła z amino-protein-serum i płynną keratyną efektywnie rekonstruuje strukturę włosa aż do 10 warstw w ciągu tygodnia. Dla jedwabiście miękkich i zauważalnie bardziej sprężystych włosów.

Moje włosy są szorstkie w dotyku, dlatego chciałam sprawdzić czy to, co obiecuje producent się na nich sprawdzi.

Szampon nie jest ogólnie zły. Dobrze się pieni, wystarcza niewielka ilość, aby umyć włosy o długości do ramion. Przyjemnie pachnie. Podczas mycia miałam wrażenie, że włosy się plączą, a tego bardzo nie lubię. Jednak po spłukaniu było ok. Włosy dobrze się rozczesywały, i przez jakiś czas czułam jeszcze na nich zapach szamponu. Rzeczywiście włosy były miękkie i miłe w dotyku, za co daję duży plus:) Będę nim myła włosy częściej, może faktycznie trochę odbuduje te moje włosiska:)




środa, 9 września 2015

Eveline 6 w 1 Care&Colour. Odżywka do paznokci nadająca kolor.

Hej:)!

Ostatnio w Rossmanie zauważyłam w promocji odżywkę do paznokci Eveline 6 w 1 nadającą kolor. Miałam kiedyś odżywkę z tej serii, która zregenerowała moje pazurki. Postanowiłam więc wypróbować i tę. Spodobało mi się, to że nadaje kolorek. Wybrałam odcień nude. Był jeszcze różowy. Cena to 7,19 zł. Pojemność 5 ml.

Od producenta:
Rewolucyjna  i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Colour&Double Strong wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. USzczelnia, maksymalnie wygładza oraz sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Uelastycznia je, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem.

Brzmi kusząco, prawda?:) Głównie zależy mi na wzmocnieniu paznokci, i zapobieganie rozdwajaniu. Zobaczymy jak się sprawdzi. Dziś nałożyłam po raz pierwszy dwie warstwy, tak jak jest zalecone. Jeśli zauważę po jakimś czasie efekty, dam znać:)



                                          Jedna warstwa:

                                          Dwie warstwy:



Ogólnie podoba mi się kolorek, jest taki nudziakowy, lekko wpadający w brąz, a w ciemniejszym oświetleniu w taki przygaszony róż. Oby się sprawdziła w regenerowaniu:)

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Kremy do rąk - Ziaja Kozie mleko i Green Pharmacy Rose.

Hejo:)!

Krem do rąk to dla mnie coś niezbędnego. Bardzo szybko przesusza mi się skóra dłoni, dlatego muszę ją wspomagać:) Od kilku lat jestem wierna mojemu ulubieńcowi z firmy Ziaja. Jest to krem do rąk i paznokci kozie mleko. Uwielbiam go i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Produkt, jak informuje producent, przeznaczony jest do skóry suchej skłonnej do zmarszczek. Zapewnia odżywianie i wygładzanie, a dokładniej:
  • Intensywnie nawilża, wygładza i uelastycznia skórę dłoni.
  • Likwiduje uczucie szorstkości.
  • Wzmacnia paznokcie zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania.  
Z punktem pierwszym i drugim całkowicie się zgodzę. Jeśli chodzi o jego wpływ na paznokcie, nie zauważyłam spektakularnych efektów. Może dlatego, że moje pazurki mają skłonność do rozdwajania, mimo że dbam o nie.

U mnie krem spisuje się znakomicie:
  • szybko się wchłania ,
  • Dobrze nawilża, sprawia że dłonie stają się miękkie,
  • Ma dość gęstą i zbitą konsystencję, nie spływa,
  • Pięknie pachnie! 
  • Jest wydajny.
Mogę go szczerze polecić. Ostatnio kupiłam go w promocji chyba za 5.49 zł. Cena regularna to ok. 6-8 zł.




Jakiś czas temu byłam kilka dni poza domem, a zapomniałam zabrać swojego koziego mleczka. Suchość dłoni mi bardzo dokuczała, więc musiałam się zaopatrzyć w jakiś krem. Byłam akurat w pobliżu drogerii Natura, wstąpiłam po kilka potrzebnych mi rzeczy i zauważyłam kremy Green Pharmacy na przecenie za 2.99 zł. Pomyślałam, że zrobię sobie małą odskocznię i spróbuję czegoś innego. W końcu nie całe 3 zł to nie majątek, więc nawet jakby krem się nie sprawdził, nie byłoby szkoda. Wybór padł na krem w wersji różanej.
Jest to krem różany do rąk i paznokci odżywczy i nawilżający. Kilka zdań od producenta: "Odżywia, wygładza i nawilża. Zapobiega pierzchnięciu dłoni. Chroni przed czynnikami zewnętrznymi, przywraca miękkość. Zatrzymuje młodość skóry. Szlachetny olejek różany doskonale regeneruje.(...)"
Powiem szczerze, że krem nie zachwycił mnie jakoś szczególnie, ale też nie jest zły i nawet go polubiłam. Przeszkadza mi w nim rzadka, lejąca konsystencja. Poza tym przyjemnie pachnie, lubię różane kosmetyki, więc zapach jak najbardziej mi odpowiada. Wchłania się nieco dłużej niż krem Ziaja, ale używam go wieczorem, gdy mam więcej czasu. Przyzwoicie nawilża, pozostawia skórę delikatną, nawilżoną i miękką. Jak na produkt w takiej cenie, jest naprawdę niezły. Chętnie wypróbuję jeszcze pozostałe kremy z tej serii, bo wybór był duży.
Jego pojemność to 100 ml, jest wydajny, wystarcza mała ilość aby dobrze rozprowadzić go po dłoniach.




czwartek, 27 sierpnia 2015

Maska do włosów Crema al Latte.

Kosmetyki do włosów to coś, co kupuję najczęściej. Lubię eksperymentować i sprawdzać nowe produkty. Wciąż szukam ideału, który okiełzna moje włosy. Nie są one niestety w zbyt dobrej kondycji-matowe, szorstkie, wypadają garściami. Po części odpowiadają za to problemy z tarczycą.
Będąc w HEBE zobaczyłam wielkie "pudło" z maską Crema al Latte.
Gdy odkręciłam zakrętkę i poczułam ten zapach...musiała być moja:)! Zapach jak dla mnie jest obłędny, choć wiem, że nie każdemu odpowiada. Moja mama twierdzi, że jest za mdły. Mi on odpowiada, jest słodki, mleczno-waniliowy. Cudo.
Na moich włosach sprawdza się przyzwoicie, długo utrzymuje się zapach, włosy są wygładzone i miękkie. Łatwiej też się rozczesują. Maskę używam tak jak zaleca producent-10 minut i płukanie. Czasem gdy mam więcej czasu, nakładam ją przed myciem pod czepek i chodzę tak około godziny.
Bardzo polubiłam ten produkt. W dodatku cena jest zachęcająca- niecałe 12 zł, za 1000 ml. Do kupienie stacjonarnie w HEBE, online na allegro.




wtorek, 11 sierpnia 2015

Hejo!

Hej!
Jestem Paula. Jak zapewne większość kobiet, kocham zakupy! Właśnie tu będę się z Wami dzieliła moimi zdobyczami-ciuszkami, kosmetykami i innymi gadżetami. Dodam jeszcze, że jestem małym skneruskiem, zanim wydam kilka dyszek, lub kilka stówek na jakąś rzecz, to muszę to dwa razy przemyśleć:) Z tego powodu staram się wyszukiwać różnych okazji, promocji, zniżek itp.

Jutro postaram się napisać recenzję moich ostatnich zakupów kosmetycznych.