piątek, 11 września 2015

GlissKur Hair Repair with liquid keratin complex. Serum deep-repair. Szampon do włosów ekstremalnie nadwyrężonych.

Hejo:)!

W mojej łazience gościło już wiele szamponów, ale nigdy nie miałam żadnego z Gliss Kur. Dlatego właśnie się na niego skusiłam:) Mimo, że mam jeszcze zapas szamponów, jakoś tak ten wpadł mi w oko i pomyślałam, że spróbuję.
Cena promocyjna, za jaką go kupiłam to 7.99 zł. Cena regularna to ok.10-11 zł. Pojemność 400ml, zatem całkiem spory.

Od producenta:
Szampon do włosów ekstremalnie nadwyrężonych i szorstkich. Formuła z amino-protein-serum i płynną keratyną efektywnie rekonstruuje strukturę włosa aż do 10 warstw w ciągu tygodnia. Dla jedwabiście miękkich i zauważalnie bardziej sprężystych włosów.

Moje włosy są szorstkie w dotyku, dlatego chciałam sprawdzić czy to, co obiecuje producent się na nich sprawdzi.

Szampon nie jest ogólnie zły. Dobrze się pieni, wystarcza niewielka ilość, aby umyć włosy o długości do ramion. Przyjemnie pachnie. Podczas mycia miałam wrażenie, że włosy się plączą, a tego bardzo nie lubię. Jednak po spłukaniu było ok. Włosy dobrze się rozczesywały, i przez jakiś czas czułam jeszcze na nich zapach szamponu. Rzeczywiście włosy były miękkie i miłe w dotyku, za co daję duży plus:) Będę nim myła włosy częściej, może faktycznie trochę odbuduje te moje włosiska:)




2 komentarze: